Nowenna przed zesłaniem Ducha Świętego – dzień 5

Dzień 5. Wtorek 19.05.2026r.
Podczas dzisiejszej modlitwy zastanowię się:
– Czy prowadzę święte życie?
– Czy pamiętam o moim powołaniu, celu?
– Czy patrząc na mnie, wiadomo, że jestem przyjacielem Jezusa?
– Jak się przygotowuję do mojej formacji i posługi?
– Czy widzę działanie Pana Boga przeze mnie?
– Czy pielęgnuję w sobie to, co otrzymałem/am od Boga?
– Czy karmię się tym?
– Czy rozpamiętuję Jego dobrodziejstwa i obietnice mi złożone?

(Dz 20,17-27)
„Paweł z Miletu posłał do Efezu i wezwał starszych Kościoła. A gdy do niego przybyli, przemówił do nich: „Wiecie, jakim byłem wśród was od pierwszej chwili, w której stanąłem w Azji. Jak służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które mnie spotkały z powodu zasadzek żydowskich. Jak nie uchylałem się tchórzliwie od niczego, co pożyteczne, tak że przemawiałem i nauczałem was publicznie i po domach, nawołując zarówno Żydów, jak i Greków do nawrócenia się do Boga i do wiary w Pana naszego Jezusa. A teraz, naglony Duchem, udaję się do Jerozolimy; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście. Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: bylebym dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej. Wiem teraz, że wy wszyscy, wśród których przeszedłem głosząc królestwo, już mnie nie ujrzycie. Dlatego oświadczam wam dzisiaj: Nie jestem winien niczyjej krwi, bo nie uchylałem się tchórzliwie od głoszenia wam całej woli Bożej”
Jezu, ześlij proszę Ducha Świętego, abym był/a bliżej.

Świadectwo:
Rekolekcje 33 dniowe odbyłam w zaciszu mojego domu z „Przewodnikiem doskonałego nabożeństwa wg. Św Ludwika Grignion de Montfort”, który otrzymałam od księdza. Kilka dni przed rekolekcjami podjęłam post o chlebie i wodzie w środy i piątki ponieważ poczułam taką potrzebę w sercu. Ćwiczenia duchowe wymagały ode mnie systematyczności i wierności. Wstawałam codziennie o 5:30 aby ze wszystkim zdążyć oraz pójść na Mszę Św. Musicie wiedzieć, że w tym czasie byłam osobą aktywną zawodowo z 4 dzieci. Moja praca wiązała się z licznymi wyjazdami i koniecznością nocowania poza domem. Post starałam się zachowywać nawet podczas bankietów biznesowych. Wracając do rekolekcji: rozważania na każdy dzień były rozłożone na etapy: wyzbycie się ducha tego świata, poznania samego siebie, poznanie Dziewicy Maryi oraz poznanie Jezusa Chrystusa. Ksiądz przestrzegał, że mogą pojawić się przeciwności i walka duchowa, aby przerwać rekolekcje. Spodziewałam się tego, ale ku mojemu zaskoczeniu byłam jakby chroniona, wprost nie czułam się sobą i zachowywałam się jak nie ja. Atak jednak przyszedł z zewnątrz. W czasie tych rekolekcji nasilił się konflikt z moim mężem. Stał się on drażliwy na moim punkcie, szukał zwady. Ja szukałam pokoju i pojednania. Uszczypliwości traktowałam jako prawdę o mnie, którą muszę przyjąć. Nie walczyłam, tylko przyjmowałam i dziwiłam jak wiele rzeczy mam do poprawienia w sobie i jak Bóg zaprasza mnie do wysokiej doskonałości. Pamiętam, że gdy pewnego razu mąż miał do mnie pretensje i był w tym tak zimny i nieustępliwy, zrobiłam coś dziwnego i uklękłam przed nim i prosiłam o miłosierdzie i przebaczenie. Nigdy sama z siebie tym tego nie zrobiła. Tę walkę osładzał mi sam Jezus. 22 dnia rekolekcji na modlitwie doznałam czegoś nowego – specjalnego dotknięcia, modlitwy skupienia, jak się później dowiedziałam czytając „Twierdzę wewnętrzną” św Teresy z Avila. Poczułam jak moje ciało się rozluźnia, a głowa sama opadła na bok bez mojej woli. Nie trwało to długo, ale zostawiło ogromne skutki w duszy. Poczułam pokój jakiego nigdy wcześniej nie czułam i błogość. Pomyślałam, że to On z Maryją mnie przytula.
Zatrzymam się by podziękować Bogu za życie, za Chrzest i łaski jakimi w swej wspaniałomyślności zechciał mnie obdarzyć. Ty sam sam, Panie, Jesteś dla mnie największym darem! Potwierdzenie w Słowie z dnia: „…służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które mnie spotkały z powodu zasadzek…”, „Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu…” Deo gratias!

 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego Dzień 5. 19.05.26r. R02YO”